Potrzeba wspólnoty

Jedną z pod­sta­wowych po­trzeb czło­wieka jest bycie we wspól­no­cie. To bycie z in­ny­mi bu­duje re­la­cje, daje czło­wiekowi szan­sę na roz­wój, stwa­rza po­czu­cie przy­na­leż­no­ści i przy­no­si szczę­ście. Czło­wiek do swego wzro­stu po­trzebuje dru­gie­go czło­wieka. Mówi o tym już Bóg w Księ­dze Ro­dza­ju: Nie jest do­brze, żeby męż­czy­zna był sam; u­czy­nię mu zatem od­powied­nią dla niego pomoc (Rdz 2, 18n). Jest to dzia­łanie nie­zbęd­ne, jak po­karm dla ciała, czy tlen do życia. W tym za­daniu nie jest w sta­nie za­stą­pić go ani te­lewi­zor, ani kom­pu­ter, czy naj­no­wocze­śniej­szy te­lefon. Po­trze­bu­jemy in­nych, aby bu­dując z nimi re­la­cje, wy­cho­dzić z e­go­izmu, wi­dzieć swoje o­gra­ni­cze­nia i sła­bo­ści, sta­wać się ludź­mi doj­rza­ły­mi i od­powie­dzial­ny­mi. A więc po­trzeba wspól­noty, która nie tylko daje o­par­cie, czy o­czysz­cza, ale przede wszyst­kim wy­cho­wu­je.

Aby wspól­nota mogła za­ist­nieć musi być wspól­notą z Ojcem przez Ch­ry­stu­sa w Duchu Świę­tym. Jest to pod­sta­wa życia chrze­ści­jań­skiego. Bez niej wszyst­ko wisi w próż­ni. Re­la­cja z Bo­giem po­wodu­je u­two­rze­nie się wspól­noty mię­dzy­ludz­kiej ma­ją­cej swój fun­da­ment w jed­no­czą­cym dzia­łaniu Ducha Świę­te­go. Pier­wow­zorem wszel­kiej wspól­noty jest sama Trój­ca Prze­naj­święt­sza i pa­nu­ją­ca w Niej mi­łość. Pierw­szą zaś jej re­ali­zacją jest Ko­ściół, a w nim pa­rafia, która jest wła­śnie wspól­notą w Duchu Świę­tym.

Ks. Blach­nic­ki pisał: „Wspól­no­ta jest or­ga­ni­zmem zło­żonym z ży­wych ko­mó­rek, a żywe ko­mór­ki to wła­śnie małe wspól­noty. W tym sen­sie pa­rafia jest także wspól­notą wspól­not, tak jak cały Ko­ściół jest dziś w świe­tle Dru­gie­go So­boru Wa­ty­kań­skie­go poj­mowa­ny jako wspól­nota wspól­not”.

Ważne zna­cze­nie dla roz­woju i sa­me­go prze­ży­wa­nia wiary mają grupy, ruchy i sto­wa­rzy­sze­nia, które bu­dują Ciało Mi­stycz­ne Ch­ry­stu­sa. One o­ży­wia­ją, u­bo­ga­cają i służą roz­wojowi życia lo­kal­ne­go Ko­ścioła, czyli pa­rafii. Wiele ta­kich wspól­not funk­cjo­nuje i pięk­nie roz­wi­ja się przy na­szej pa­rafii. Być może są nam znane, a może nie wiemy o nich wiele. Wśród nich jest Ruch Świa­tło – Życie, który sku­pia w swo­ich sze­regach mło­dzież i dzie­ci; Li­tur­gicz­na Służ­ba Oł­ta­rza, trosz­czą­ca się o pięk­no prze­ży­wa­nia Li­tur­gii; Sz­ko­ła Nowej Ewan­ge­li­zacji, jed­no­czą­ca ludzi róż­nych sta­nów i za­wo­dów; Żywy Ró­ża­niec, grupa po­dej­mu­ją­ca we­zwa­nie Matki Bożej Fa­tim­skiej; Grupa Cha­ry­tatyw­na, wy­cho­dzą­ca ku naj­bar­dziej po­trzebującym ma­te­rial­nie; Zjed­no­czenie Apo­stol­stwa Ka­to­lic­kie­go, re­ali­zu­ją­ce pro­gram św. Win­cen­tego Pal­lot­tie­go o po­wszech­nym po­woła­niu do a­po­stol­stwa; Grupa AA da­ją­ca schro­nie­nie lu­dziom, któ­rzy chcą się wy­zwo­lić z na­ło­gu al­ko­holowe­go; Scho­la Gre­go­riań­ska i Scho­la Si­len­ce, za­bie­gają­ce o pięk­no śpie­wu w na­szej świą­ty­ni.

Cha­rak­te­ry­stycz­ną cechą tych wspól­not jest ich róż­no­rod­ność i wie­lo­kształt­ność. Po­przez takie zróż­ni­co­wa­nie każdy czło­wiek może coś dla sie­bie zna­leźć, jakąś wspól­notę, która bę­dzie mu po­ma­gała wzra­stać w wie­rze i o niej świad­czyć.

W ko­lej­nych od­cin­kach tej te­ma­ty­ki bę­dziemy bli­żej u­ka­zy­wali po­szcze­gól­ne wspól­noty, jej cha­ry­zmat i za­dania, które wy­peł­nia.

Mam na­dzie­ję, że dla wielu spo­śród nas być może bę­dzie to za­pro­sze­nie, do za­si­le­nia sze­regów jed­nej z tych wspól­not, by w ten spo­sób po­czuć i do­świad­czyć mi­ło­ści, która bu­duję naj­do­skonal­szą Wspól­no­tę, Trój­cę Świę­tą.